sobota, 7 marca 2015

Recenzja- ,,Rywalki" Kiera Cass !


Dzisiaj zapraszam Was na recenzję ,,Rywalek".

35 dziewczyn i tylko 1 korona.
Miłość, niepewność, smutek i radość. Tyle jakże zbieżnych emocji.
Główną bohaterką jest America (Ami). Jest Piątką w systemie hierarchii.
Za namową mamy zgłasza się na Eliminacje. Nie ma żadnych oczekiwań. Dlaczego? Bo ona myśli, że znalazła już ukochanego- Aspena. Tylko czy naprawdę tak jest?
Ami dowiaduje się, że jest w 35 wybranych dziewczyn. Czuje strach, ale też ekscytacje.
Dzień wyjazdu. Smutek i radość. Chęć pomocy rodzinie. To tylko nieliczne emocje jakie towarzyszą dziewczynie. Ma nadzieję, że wesprze swoich najbliższych. 
Widok pałacu, nowe przepisy, do których trzeba się dostosować. I co najważniejsze- RYWALIZACJA. Od tej pory każdy może chcieć jej zaszkodzić.
Moment pierwszego spotkania księcia- Maxona. Poznali się w nietypowych okolicznościach. 
Czy dziewczyna będzie w stanie poczuć coś do chłopaka? 
Lecz czy w pałacu zawsze jest tak kolorowo? Otóż nie. Walki, ataki i najazdy. Chęć zaszkodzenia rodzinie książęcej i odbioru ich królestwa.
Która z dziewczyn wytrwa do końca, nieważne co się stanie? Która dostanie się do Elity?
Czy książę Maxon zaskoczy czymś dziewczęta? 
I pytanie najważniejsze: Czy Americe naprawdę nie zależy?
Na koniec coś niespodziewanego- wizyta tajemniczej postaci. Kogo?
Cały zamysł historii bardzo mi się podoba. Jest napisana bardzo lekkim stylem. Szybko się czyta. Wciąga od pierwszej aż do ostatniej strony. 
Postacie są świetnie wykreowane. Można wczuć się w sytuację każdej z nich.
Według mnie ta książka zasługuje na 9/10 gwiazdek. Mówię to szczerze. Powieść jest powalająca.

A Wy czytaliście ją już? Jak wrażenie? I co polecacie mi teraz przeczytać. 

Do następnego posta !!